sobota, 30 stycznia 2010

Drutowa sukienka

Nie, nie dla mnie. Dla Barbie :)

Pewien czas temu Truscaveczka podała na swoim blogu link do strony z fantastycznymi ubrankami dla lalek, m. in. Barbie. Nie umiałam przejść obok nich obojętnie :) Pierwsza sukienka już skończona, a na liście rzeczy do wykonania już czeka kilka kolejnych.



W odpowiedzi na komentarze:

Anelagdam: Miło, że moje ATC Ci się podoba. A i urażona w żaden sposób nie jestem ;) Co więcej, miałaś rację - powinnam znacznie wcześniej wyjaśnić co się dzieje.

Rybiooka: Moje ATC odzwierciedla moje życie ostatnio. Czarne dni smutku przeplatają się w nim z białymi dniami radości. Na szczęście, tych drugich jest ciut więcej ;)

środa, 27 stycznia 2010

ATC "B&W"

Tak jak się spodziewałam, ten dzień musiał kiedyś nadejść. I trafiło na dziś.

Już wracając z pracy do domu wiedziałam, co będę robić. A natchnieniem był tytuł wyzwania na blogu Polki scrapują: Black & White.



wtorek, 26 stycznia 2010

Wyróżnienia

Kasiulek obdarowała mnie całą masą wyróżnień, niektóre z nich otrzymałam już po raz kolejny, niektóre są dla mnie nowością. Nie wiem, czy na nie zasługuję, ale na pewno bardzo mnie ucieszyły. Dziękuję!












Zgodnie z pewną już "tradycją" nie przekazuję wyróżnień dalej.

czwartek, 21 stycznia 2010

Prezent :)

Udałam się dziś po pracy do najbliższej placówki Poczty Polskiej, skąd wróciłam z długo oczekiwaną przesyłką. A jest nią wygrana w candy zorganizowanym przez Alpio jeszcze w zeszłym roku. Przesyłka była długo oczekiwana, gdyż obawiając się zaginięcia w otmętach poczty w czasach wzmożonego ruchu świąteczno-noworocznego, poprosiłam o późniejszą wysyłkę. I oto nadeszła.

A oto co było w środku:


Torebka jest prześliczna! Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia ;) I już wiem, że szybko mnie nie opuści...

Alpio, bardzo Ci dziękuję!

niedziela, 17 stycznia 2010

Żyję.

Postanowiłam napisać kilka słów, choć nie mam nic nowego do pokazania.

Cierpię ostatnio na niechęć do robótek wszelkiego rodzaju i całkowity brak weny twórczej :( Mam wolny czas, mam chęci, nie jestem przemęczona, siadam i ... nie potrafię się za nic zabrać. A tyle ciekawych wyzwać czy wymianek ATC obserwuję ostatnio...

Pomimo "niemocy" udało mi się wyhaftować dwa obrazki, które będą częścią prezentów wymiankowych z okazji walentynek. I czekają, aż coś z nimi zrobię... Ale do terminu wysyłki jeszcze trochę czasu pozostało, więc mam nadzieję, że zdążę.

Gorzej wygląda sprawa z moim albumem wędrownym. Zaczęłam, przygotowałam co trzeba, wymyśliłam "z grubsza" jak ma wyglądać instrukcja i mój wpis (bo okładki są już gotowe) i ... leży. Nie potrafię. Bardzo chciałam skończyć w ten weekend, bo już mi bardzo wstyd, że tyle po terminie - nie wyszło. Przepraszam. Obiecuję, że jak tylko znajdę chwilę "natchnienia", to przeznaczę ją właśnie na album. Na szczęście opóźniam tylko własny album. Bo nie doszedł do mnie jeszcze żaden, do którego miałabym uczynić wpis. Więc chociaż w tej sprawie (jeszcze) nie nawaliłam.

I jeszcze słówko odnośnie ostatnich komentarzy. Dziękuję Wam za miłe słowa i pochwały.
Aneladgam - sprawę albumu wyjaśniłam, mam nadzieję, że wyczerpująco.

Pozdrawiam serdecznie Odwiedzających!

sobota, 9 stycznia 2010

Dictionary of Bras [3]

Wczoraj wspominałam, że kończę trzeci staniczek. Więc skończyłam :)





W odpowiedzi na komentarze:
Aeljot - dziękuję!


piątek, 8 stycznia 2010

Dictionary of Tea [9]

Gdy odbierałam list, nie spodziewałam się tej zawartości. Byłam niemal pewna, że dostałam kolejny staniczek lub imbryk do wyhaftowania, ewentualnie mocno opóźnione myszki. Jak wielkie było moje zaskoczenie, gdy oczy me ujrzały...



Zdjęcie świeżo po wyjęciu z koperty, musiałam się pochwalić. Teraz się pierze, potem się uprasuje, a na końcu oprawi. Nie mogę się doczekać, gdy zawiśnie na ścianie :)

I jeszcze słówko o moich zmaganiach robótkowych. Aktualnie kończę trzeci haft ze słownika staniczków, zaczęłam też przygotowania do wymianek walentynkowych (bo zapisałam się do dwóch). Skończyłam też baktusa, ale zdjęcie umieszczę dopiero, gdy mnie odwiedzi fotograf ;)

sobota, 2 stycznia 2010

Zeszłoroczne zaległości

Dziś kalendarz wskazuje już na drugi dzień 2010 roku, a ja jeszcze nadganiam zeszłoroczne zaległości...

Na początek zdjęcia z wymianki ATC organizowanej przez Justynę. Moje ATC prezentowałam kilka wpisów wcześniej, tutaj.

A oto otrzymane karteczki:


I każda z osobna.

Kama - Idą Święta:


Mamuśka-73 - Idą Święta:


Marzena Bloch - Idą Święta:


Elziutka - Zimowy czas:


Poppy - Śnieżynki i pingwinki:


I jeszcze karteczka - niespodzianka od organizatorki wymiany:



Obiecałam też wkleić zdjęcie zakładki, którą robiłam na art-wymianę. Oto i ona:



Chciałabym też serdecznie podziękować Seszen za wyróżnienie, którym mnie obdarowała. Dziękuję!




I jeszcze jedne podziękowania - dla Alpio, która zorganizowała candy, w którym udało mi się wygrać prześliczną torebkę. Nie mogę się doczekać, gdy do mnie dotrze przesyłka :)