piątek, 30 grudnia 2011

Zabolało

Droga aggaw - dziękuję! Zabolało, ale było skutecznie... Oto dowód:





I nawet zaczęłam kontury. MUSZĘ je zrobić do jutra, bo jeśli nie skończę w tym roku, to pewnie haft poleży do kolejnego BN.

*****

cecyliarodzinaidom - gdybyś słyszała, jak głowa św. Józefa ćwiczyła moją cierpliwość... dwa krzyżyki, zmiana koloru, krzyżyk, zmiana koloru, trzy krzyżyki, zmiana, znów dwa, jeden, ... Szkoda, że nie liczyłam, ile godzin jej poświęciłam.

Agatowe Pole - powyżej napisałam, jak mi się ostatni fragment dłużył... ale dobrze, że nie od niego zaczęłam, bo mogłabym się zniechęcić na starcie. Ważne, że to już za mną! 

Aggie - dziękuję za zaproszenie. Odwiedziłam, będę czasem zaglądać.

5 komentarze:

-pusia- pisze...

Już teraz wygląda pięknie :) Trzymam kciuki, abyś zdążyła :)
Pozdrawiam

Drica pisze...

Muito bonito este bordado!!!
Visite meu blog.
www.cantinhodasartess.blogspot.com

Duditka pisze...

Pięknie wyszło.
Na pewno zdążysz przed końcem roku ;-)

Madziorek pisze...

pięknie !! BRAWO !

NIkiTKA pisze...

Piękny ten haft, nie krzyzykowałam od liceum, ale z daleka widac ile to pracy!