środa, 28 grudnia 2011

Ostatni TUSALowy [5] wpis w tym roku i jeszcze nie ostatni hafciarski

Ostatnie zdjęcie słoiczka miało zostać zamieszczone 24 grudnia. Moje zostało zrobione z kilkudniowym opóźnieniem.



Jest to ostatni wpis TUSALowy w tym roku. U Cyberjulki odbędzie się jeszcze podsumowanie i losowanie jednej uczestniczki, do której zostaną wysłane upominki wykonywane przez pozostałych. Ja niestety z tej części musiałam zrezygnować, gdyż nie zdążyłam przygotować upominku. Postaram się zrehabilitować w przyszłym roku!

*****

Wczoraj pisałam, że niewiele już zostało mi do wyhaftowania - twarz św. Józefa i kontury. Kontury...



Potrzebuję jakiegoś "kopa", by to skończyć i móc zabrać się za nowe prace (a mam już coś na oku).

*****

cecyliarodzinaidom, NIkiTKA - dziękuję :)

3 komentarze:

cecyliarodzinaidom pisze...

Piękny będzie obrazek.Podziwiam Twoją cierpliwość w robieniu tej pracy.Widać że jest pracochłonna.Pozdrawiam.

Agatowe Pole pisze...

Pięknie wychodzi. Trochę Cię rozumiem, czasem tak jest, że im bliżej końca to się bardziej dłuży :)
Pozdrawiam!

aggaw pisze...

No to kopię :-) Mocno i z wizgiem, bo warto skończyć - obrazek będzie piękny.
Pozdrawiam cieplutko