Jest to ostatni wpis TUSALowy w tym roku. U Cyberjulki odbędzie się jeszcze podsumowanie i losowanie jednej uczestniczki, do której zostaną wysłane upominki wykonywane przez pozostałych. Ja niestety z tej części musiałam zrezygnować, gdyż nie zdążyłam przygotować upominku. Postaram się zrehabilitować w przyszłym roku!
*****
Wczoraj pisałam, że niewiele już zostało mi do wyhaftowania - twarz św. Józefa i kontury. Kontury...
Potrzebuję jakiegoś "kopa", by to skończyć i móc zabrać się za nowe prace (a mam już coś na oku).
*****
cecyliarodzinaidom, NIkiTKA - dziękuję :)
3 komentarze:
Piękny będzie obrazek.Podziwiam Twoją cierpliwość w robieniu tej pracy.Widać że jest pracochłonna.Pozdrawiam.
Pięknie wychodzi. Trochę Cię rozumiem, czasem tak jest, że im bliżej końca to się bardziej dłuży :)
Pozdrawiam!
No to kopię :-) Mocno i z wizgiem, bo warto skończyć - obrazek będzie piękny.
Pozdrawiam cieplutko
Prześlij komentarz